Wpisz e-mail, aby być informowanym
o uroczystościach i wydarzeniach.
Symbol Gór Świętokrzyskich położony, w samych ich sercu, na Łysej Górze - pobenedyktański klasztor, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z XII wieku.więcej
środa 17 lipca 2019 r., imieniny obchodzą: Aleksy, Martyna
| | |

Strona główna » Aktualności » MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ

MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ

wielkość tekstu:A | A | A

Mszą Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w bazylice mniejszej na Świętym Krzyżu rozpoczęliśmy obchody Triduum Paschalnego. Na wspólną modlitwę przybyło wielu wiernych z pobliskich wiosek i miejscowości ziemi świętokrzyskiej oraz pielgrzymi m.in. z Wrocławia, Gdyni. 

Mszy świętej przewodniczył i wygłosił homilię o. dr Wojciech Popielewski OMI, który przybył z Rzymu, gdzie pełni posługę przełożonego Scholastykatu Międzynarodowego. Eucharystię koncelebrowali wszyscy ojcowie ze świętokrzyskiego komunitetu 

Motywem przewodnim kazania o. Popielewskiego była wielka tragedia, wielkiego pożaru, wielkiego zabytku, wielkiego pomnika chrześcijańskiej kultury i wielkiego punktu odniesienia dla całej chrześcijańskiej Europy – pożaru Notre Dame w Paryżu.

- Przez świat popłynęła wielka fala solidarności i modlitwy. Wielka mobilizacja, wielkie czuwanie i nade wszystko wielkie pragnienie, żeby to wielkie dzieło podnieść z ruin. I dobrze. I tak trzeba. I wielu ludzi zaczęło stawiać sobie pytanie: jakie może mieć znaczenie to co się wydarzyło, jak odczytywać w kontekście Wielkiego Tygodnia tę wielką tragedię? I to jest dobre pytanie, to jest pytanie godne Wielkiego Tygodnia.

Bo katedrę Notre Dame trzeba podnieść z ruin. Tak. Ale Siostry i Bracia spójrzmy na to wielkie i tragiczne wydarzenie przez pryzmat słów św. Pawła: „Wy jesteście świątynią Boga”. Spójrzmy na każdego człowieka oczyma Boga. I zobaczmy, że pragnieniem Stwórcy było, żeby każde serce człowieka było cudownym dziełem Jego stwórczej mocy, które daje Mu radość. Stwórca uczynił nas pięknymi (…). Uczynił nas cudowną piękną katedrą, z którą nie może porównywać się piękno zniszczonej katedry Notre Dame. Jesteście świątynią Boga. Ta świątynia ludzkiego serca budziła i budzi zachwyt Boga.

A jednocześnie u początków dziejów naszej historii stało się to, co u początku tegorocznego Wielkiego Tygodnia stało się z katedrą Notre Dame w Paryżu.

Pierwszy grzech. Pierwsze nadużycie wolności ze strony człowieka spowodowało to, że ta cudowna świątynia człowieczeństwa została w znaczny sposób zniszczona, że już nie była taka jaką Bóg pragnął, aby była. Bo oto człowiek miał być kapłanem stworzenia. Miał wnosić w stworzenie piękno Boga i nieść Stwórcy uwielbienie stworzenia. Każdy miał być piękną, wielką katedrą, w której sercu rozbrzmiewa radość Boga i zachwyt stworzenia. Pierwszy grzech to piękno świątyni w każdym człowieku naruszył. I co się stało?  Bóg postanowił te katedrę człowieczeństwa odbudować. Zaryzykować wejście w to płonące od wewnątrz swoje dzieło, wejść i uratować. I jesteśmy w wyjątkowo nadającym się do tego miejscu, żeby jeszcze raz zapytać o sens całej tajemnicy wcielenia, której szczytem był Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota. I ten obraz tragedii z początku tegorocznego Wielkiego Tygodnia przypomina nam to co się stało w ciągu całej historii ludzkiej: Bóg postanowił zejść, żeby odbudować dzieło swoich rąk, aby tą katedrę człowieczeństwa uczynić piękną a może piękniejszą. Dlatego Kościół za trzy dni będzie się modlił: „Boże Ty w cudowny sposób stworzyłeś człowieka, ale w jeszcze cudowniejszy sposób odnowiłeś jego godność”. Po tym pożarze grzechu pierworodnego, po tym czego dokonał Jezus w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę, po tym co wydarzyło się w poranek zmartwychwstania ta katedra ludzkiego serca jeśli tylko jest z Bogiem złączona jest jeszcze piękniejsza. Ta akcja ratunkowa Boga trwała i trwa. Ile katedr ludzkich serc spłonęło i płonie dzisiaj ogniem zazdrości, nienawiści, pożądania, kłamstwa, bałwochwalstwa, chciwości. Ile ludzkiego człowieczeństwa zawaliło się przez nienawiść. Ile tych pięknych świątyń ludzkich serc nie ma świadomości jak powinny być piękne – mówił o. Popielewski OMI.

Dalej w swoim słowie kaznodzieja nawiązując do przeżywanej tajemnicy Wielkiego Czwartku mówił o tajemnicy zbawienia, odkupienia i sensie Eucharystii:

- Wielki Czwartek przypomina nam o tym pierwszym kroku Boga, żeby odbudować w każdym z nas świątynię. Przez wieki pytano dlaczego Bóg stał się człowiekiem? Przez całe wieki pytano czemu Bóg nie mógł zbawić nas prościej, taniej? Czemu Bóg nie mógł ogłosić jednym Swoim słowem amnestii? I wszystko przywołać do pierwotnego porządku. Nie mógł.

- Wcielenie Jezusa to akcja ratunkowa człowieka. On chciał zejść najniżej jak tylko można, tam gdzie człowiek przeżywa swoje największe upodlenia, tam gdzie boi się śmierci, boi się unicestwienia, boi się odejścia na zawsze, boi się zerwanych więzi, boi się ciemności – tam zszedł Bóg. Dzisiaj się dowiadujemy, jutro się dowiemy i w sobotę jaką cenę zapłacił Bóg, żeby odnaleźć diament jego stworzenia. Spójrzmy na siebie wszyscy oczyma Boga. Na nowo odkryjmy to, jakim pięknem mamy jaśnieć.

- Pytajmy się czy ze świątynią mojego człowieczeństwa nie jest czasami tak, jak z katedrą Notre Dame. Miała być piękna a jednak częściowo jest zniszczona. Trzeba ją odbudować. W północnej i południowej nawie katedry Notre Dame konstruktorzy umieścili dwie piękne rozety, witraże. Ołów i szkło. Ludzi zachwyca ich kompozycja. Kompozycja ósemek i szesnastek, które się jeszcze zwielokrotniają, które opisują dzieło stworzenia, zbawienia, historię Kościoła. Ale one są piękne tylko z jednego powodu, że w samym sercu tej kompozycji, w centralnym medalionie, w samym sercu tej rozety jest obraz Jezusa Chrystusa. On spaja wszystko.

- Wielki Czwartek przypomina nam jedną prawdę. Tą, którą średniowieczni konstruktorzy katedry Notre Dame próbowali zapisać właśnie tam – w szkle i ołowiu. Że wszystkie elementy składające się na nasze ludzkie życie rozum, uczucia, wola, seksualność, relacje wszystko się poukłada pod jednym warunkiem, że w samym sercu naszego życia będzie Jezus Chrystus. Wtedy się życie nie rozsypie. Wtedy człowiek nie załamie się kiedy przyjdzie cierpienie, zwątpienie, wtedy człowiek nie porzuci Boga, kiedy przyjdą wątpliwości – bo w sercu jego życia jest Jezus Chrystus.  

- Tu w sercu ziemi świętokrzyskiej o tej prawdzie ciągle możemy się dowiadywać, ciągle możemy się jej uczyć i pogłębiać. Gdyby mury tej bazyliki, gdyby mury tych krużganków mogły mówić, gdyby mogły powtórzyć wyszeptane słowa wdzięczności za to, że człowiek wytrwał w cierpieniu, to potwierdziły by to co średniowieczni budowniczowie chcieli umieścić w katedrze Notre Dame. Że jest możliwe wytrwanie w najtrudniejszych życiowych doświadczeniach, kiedy Chrystus jest w centrum ludzkiego życia.

- Wtedy osobiste życie jest piękne, wtedy społeczne, wspólnotowe i państwowe życie się układa. Samo się układa. Bo ma zwornik, ma ten spójny punkt, którym jest obecność Jezusa Chrystusa. I dzisiaj w Wielki Czwartek, kiedy kościół uroczyście celebruje sakrament kapłaństwa i eucharystii wezwani jesteśmy siostry i bracia jeszcze raz żeby Chrystusa Eucharystycznego umieścić w centrum swoje życia. Żeby tu często przychodzić. Żeby na Mszy świętej karmić się Jego ciałem. Żeby z Eucharystii uczynić zwornik całego tygodnia. Żeby wszystkie wydarzenia naszego życia w niedzielnej Eucharystii znalazły to serce, którym jest serce witraża średniowiecznej katedry.

Kończąc swoje słowo o. Wojciech przypomniał wiernym o mocy i wielkiej sile Mszy świętej, którą polecił nam składać Chrystus:

- Ktoś powiedział, że my uczniowie Chrystusa złamaliśmy przez 2000 lat wszystkie przykazania naszego Pana oprócz jednego. „To czyńcie na moją pamiątkę”. Temu jednemu przykazaniu Kościół pozostał naprawdę wierny. I dzięki temu Kościół trwa. Wielki Czwartek przypomina nam o tym, że dopóki jesteśmy wokół ołtarza, że dopóki trzymamy się tego jednego przykazania, dopóki je wypełniamy, dopóki mówimy i słuchamy słów: „To czyńcie na moją pamiątkę” – nie przywali nas nasza ludzka słabość, nie pogrzebią nas nasze ludzkie zdrady i nie oderwą nas od Boga nasze ludzkie słabości. Bo wszystkie można pokonać dzięki Eucharystii. Dzięki wierności temu przykazaniu „To czyńcie na moją pamiątkę”. A Chrystus jest wierny. My wszyscy tutaj jesteśmy grzesznikami. Każdy z nas w tych dniach był u spowiedzi. Biliśmy się w piersi. Prosiliśmy o wybaczenie naszych grzechów. Mówiliśmy Panie przebacz bo jestem jak twój pierwszy Judasz. A Chrystus powtarzał – zostań ze Mną. To czyń na moją pamiątkę. Nie bójmy się naszych ludzkich słabości bo Bóg ich się nie boi. On jest silniejszy od nich. On je wszystkie odkupił. On za nie wszystkie zapłacił. On je wszystkie pokonał. Tylko chce jednego, byśmy stawali przy ołtarzu Chrystusa pokornie i wiernie i że byśmy ciągle powtarzali Jego słowa to czyńcie na moją pamiątkę i w naszym życiu je wypełniali.

Po homilii miał miejsce przejmujący obrzęd obmycia nóg – dwunastu mężczyznom. W czasach Chrystusa umywanie nóg gościom było naturalnym gestem gościnności wykonywanym przez niewolnika. Wykorzystanie tego zwyczaju przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy nabrało głębszej wymowy. Ukazuje ono przesłanie, że mamy służyć sobie nawzajem oraz że władza jest służbą.

Naśladując zatem czyn Chrystusa, celebrans obmył nogi dwunastu mężczyznom. Obrzęd ten nosi nazwę „mandatum” – przykazanie, co nawiązuje do słów Chrystusa „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali” (J 13,34). Ma wyrażać naszą gotowość do miłości i służby w codziennych relacjach z bliźnimi 

Po modlitwie po Komunii świętej Nowicjusze złożyli ojcom życzenia z okazji ich święta. Dzisiejszej Eucharystii nie kończyło udzielane przez celebransa błogosławieństwo. Najświętszy Sakrament został przeniesiony w procesji do specjalnie przygotowanej kaplicy adoracji, zwanej dawniej – na pamiątkę uwięzienia Pana Jezusa – ciemnicą.

 

 



 

czytano: 393 razy

źródło: swietykrzyz.pl

data dodania: 18 kwietnia 2019 r.

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł

Wasze komentarze

wszystkich komentarzy: 0

Strona główna

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej
Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego

Święty Krzyż 1, 26-004 Bieliny

Klasztor: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
Nowicjat: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
e-mail: infoswkrzyz@gmail.com

Klasztor na Świętym Krzyżu - jedno z najstarszych sanktuariów na ziemiach polskich znajduje się na szczycie górskim zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m
osób online: 8
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe
Ciekawostki

Witajcie Drodzy Pielgrzymi i Turyści. Jestem Ojciec Władysław. Przez 30 lat pracowałem w Kamerunie wśród Gidarów. Przetłumaczyłem dla nich Księgę Psalmów. Obecnie ...więcej