Wpisz e-mail, aby być informowanym
o uroczystościach i wydarzeniach.
Symbol Gór Świętokrzyskich położony, w samych ich sercu, na Łysej Górze - pobenedyktański klasztor, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z XII wieku.więcej
poniedziałek 15 października 2018 r., imieniny obchodzą: Jadwiga, Teresa
| | |

Strona główna » Nowicjat » Wiadomości nowicjackie » Marzec - Kwiecień 2014

Marzec - Kwiecień 2014

wielkość tekstu:A | A | A

    W Marcu  Środą Popielcową zaczął się Wielki Post. Cichy i spokojny czas, który przez swój refleksyjny charakter, niemalże zmusił nas do pracy nad sobą. Co piątkowe Drogi Krzyżowe i niedzielne Gorzkie Żale zanurzały nas w Mękę Chrystusową, uświadamiając coraz głębiej, czym jest sens cierpienia. Po tym wszystkim przecież będzie Zmartwychwstanie i my na to czekamy, po raz pierwszy, będąc w klasztorze. Pół roku przygotowań do pierwszej naszej profesji za nami. Może nieco zmęczony, ale na myśl o Wielkiej Nocy, nowicjat jednak był ożywiony.
    Jeszcze popiół z głowy nie został wymyty, kiedy z zadumy do radości wyrwał nas o. Superior. Od wielu lat próbowano wydzierżawić zachodnie skrzydło od muzeum Parku Świętokrzyskiego i nareszcie się to udało. Dla nowicjuszy to największa radość. To skrzydło poświęcone jest właśnie dla nich. Szeroki korytarz, druga łazienka i większe pokoje to pierwsza zaleta przyszłej przeprowadzki. Druga, jeszcze bardziej ceniona zaleta, to widok z okna. Ulegnie on radykalnej zmianie. Już nie będziemy podziwiać przeciwległej ściany wirydarza, ale góry i puszczę! Jeszcze jest tam potrzebny mały remont, ale wierzymy, że nie długo się wprowadzimy.
    Skrzydło zachodnie to nie jedyna radość w marcu.  Święto św. Kazimierza, królewicza, daje nam jej jeszcze więcej. Więcej, bo chodzi o człowieka, a nie miejsce, więcej bo chodzi o kierownika „nowicjackich dusz” i spowiednika. Wspólna modlitwa za naszego Ojca to pierwszy wyraz naszego świętowania. Drugim było spotkanie na nowicjackiej salce, gdzie przy pełnym talerzu i nie pustej szklance o. Kazimierz opowiedział nam historię swojego powołania i pracy oblackiej. Tutaj warto postawić pytanie: Czy nowicjusza może coś bardziej zbudować, niż świadectwo własnego życia głoszone ze szczerym uśmiechem, przez zakonnika z wieloletnim stażem?
    W samej bazylice też nie jedno się wydarzyło. Mimo, że nasze sanktuarium jest tak stare, wciąż żyje. Sam przegląd pieśni pasyjnej to dwa weekendy. Prawie 20 występów, w tym nie jeden kilkunastoosobowy chór, można było usłyszeć podczas przesłuchań. Ile osób oddało męce  Chrystusowej cześć poprzez ten przegląd, jedynie Dobry Ojciec wie. My za to wiemy, że kto mógł a nie przyjechał, ten jest stratny. W marcu została jeszcze odsłonięta płyta upamiętniająca ofiary katastrofy Smoleńskiej, wyszczególniająca 3 osoby szczególnie związane z Świętym Krzyżem: Przemysława Gosiewskiego, Tomasza Mertę oraz Teresę Walewską-Przyjałkowską. Była to niezwykła uroczystość, która poprzez służbę na Mszy świętej, nauczyła nas dziękować za wyświadczone dobra, zaangażowaną pracą.
    Kolejny miesiąc to coraz intensywniejsze przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Sprzątanie domu, kościoła, a przede wszystkim spowiedź i coraz gorętsza modlitwa. Oprócz tego nauka liturgii i próby w kościele. Na tyle dużo, by podczas Triduum Paschalnego nie było wpadek i pomyłek. Takie przygotowanie do czynnego uczestnictwa w nabożeństwach Wielkanocnych niezwykle nam pomogło przeżyć Misterium Męki i Zmartwychwstania. Aż do Sobotniej Mszy, kiedy uroczysta procesja weszła do Bazyliki z palącym się już paschałem, można było wyczuć we wspólnocie zniecierpliwienie. Doszliśmy do prezbiterium, o. Malajka, rektor bazyliki, rozpoczął śpiewać Orędzie Wielkanocne. Jezus Chrystus Zmartwychwstał podczas naszego nowicjatu! Już nic nie będzie takie samo. Zapał odnowiony, siły mamy z powrotem. Mimo, że święta się skończyły, to my radością aż tryskaliśmy. Dlaczego? Bo zaczęliśmy czuwanie i koronkę do Miłosierdzia Bożego, która miała nas przygotować do kanonizacji Jana Pawła II. Ta uroczystość bez echa nie mogła się obyć, zwłaszcza, że dodatkowo przy tym obchodziliśmy imieniny o. Mistrza. Już sami się pogubiliśmy, co świętujemy bardziej, ale jedno jest pewne: Każda okazja jest dobra, by z kuchni dostać ciasto.

 


Paweł Pytkowski


 

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł
Strona główna

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej
Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego

Święty Krzyż 1, 26-004 Bieliny

Klasztor: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
Nowicjat: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
e-mail: infoswkrzyz@gmail.com

Klasztor na Świętym Krzyżu - jedno z najstarszych sanktuariów na ziemiach polskich znajduje się na szczycie górskim zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m
osób online: 13
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe
Ciekawostki

Witajcie Drodzy Pielgrzymi i Turyści. Jestem Ojciec Władysław. Przez 30 lat pracowałem w Kamerunie wśród Gidarów. Przetłumaczyłem dla nich Księgę Psalmów. Obecnie ...więcej