Wpisz e-mail, aby być informowanym
o uroczystościach i wydarzeniach.
Symbol Gór Świętokrzyskich położony, w samych ich sercu, na Łysej Górze - pobenedyktański klasztor, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z XII wieku.więcej
niedziela 21 stycznia 2018 r., imieniny obchodzą: Agnieszka, Jarosław
| | |

Strona główna » Nowicjat » Wiadomości nowicjackie » Listopad 2013 - Luty 2014

Listopad 2013 - Luty 2014

wielkość tekstu:A | A | A

 

Kolejny miesiąc nowicjatu, listopad rozpoczęliśmy od uczestnictwa w Eucharystii, na cmentarzu w Nowej Słupi, której przewodniczył socjusz o. Krzysztof Jamrozy OMI. Wygłosił  także homilię, w której przypomniał o przemijaniu oraz odniósł się do hasła (które widnieje m.in. przy szczątkach Jeremiego Wiśniowieckiego) „Kim ty jesteś ja byłem, kim ja jestem ty będziesz.” Po Mszy Świętej oraz modlitwie za zmarłych na cmentarzu, tradycyjnie nowicjusze zostali zaproszeni na wyborny obiad. Podziękowaliśmy opiekunom parafii - Księżom Michaelitom i wróciliśmy do klasztoru.

Następnego dnia przeżywaliśmy Dzień zaduszny. W tym dniu wspólnota świętokrzyska szczególnie  miała w pamięci zmarłych benedyktynów – wielowiekowych opiekunów świętokrzyskiego sanktuarium. Mszę w intencji dusz czyścowych celebrował o. Mistrz. Eucharystię przeżywaliśmy przy Czarnym ołtarzu gdzie znajduje się pamiątkowe epitafium poświęcone ponad tysiącu benedyktynom, którzy spoczęli na Łysej Górze.

            Dnia 7 listopada, kilku z nas pojechało na pogrzeb ojca Walentego Zapłaty.

            Dzień  Święta Niepodległości przebiegł w duchu patriotyzmu. Wieczorem odbyło się gaudium z racji imienin Now. Marcina Nęckiego. W połowie miesiąca odwiedził naszą bazylikę biskup pomocniczy diecezji kamieniecko-podolskiej Radosław Zmitrowicz OMI,  który opowiadał nam o życiu na Ukrainie, a także o trudzie związanym z posługą pastoralną za wschodnią granicą.

Warto wspomnieć że w ostatnich dniach listopada na Świętym Krzyżu wizytowała rada prowincjalna. W tym czasie wspólnota nowicjatu mogła zaprosić na kawę o. Prowincjała, a także ojca duchownego prowincji o. Józefa Niesłonego OMI. Dzięki temu drugiemu spotkaniu mieliśmy okazję poznać mistrza naszego mistrza i posłuchać jak wyglądało życie nowicjuszy 25 lat temu.

Jak wiadomo grudzień rozpoczął się okresem oczekiwania narodzenia Pana Jezusa – Adwentem. Czas ten rozpoczęliśmy uroczystymi nieszporami, którym przewodniczył dyrektor sekretariatu powołań – o. Krzysztof Jurewicz OMI. Razem z nami modlili się także rekolektanci przeżywający swój dzień skupienia.

6 grudnia obchodziliśmy mikołajki. Święty zostawił nam różne słodycze. Nowicjat przez ostatnie dwa tygodnie pracował nad tradycyjnym „filmem mikołajkowym”. Film pokazywał w krzywym zwierciadle jak postrzegamy zachowania i reakcje ojców i braci z naszego domu. Następny dzień był dniem skupienia. Przewodniczył mu o. Jan Bielecki OMI, który mówił o życiu Niepokalanej jako przykład do świętości. Ojciec Jan wprowadził nas do uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ta uroczystość to dzień imienin dla każdego oblata. Na dwa tygodnie przed świętami rozpoczęliśmy pierwsze prace porządkowe. Zaczęło się od odkurzania gzymsów w bazylice a także ścian na krużgankach. Krótko przed „gorącym tygodniem” świętowaliśmy imieniny rektora bazyliki, ojca Dariusza Malajki OMI. Następne dni były bardzo napięte. Najpierw 8 osobowa ekipa pojechała do lasu, gdzie dzięki życzliwości leśniczych zdobyliśmy 18 choinek do udekorowania kościoła oraz klasztoru. Nasz rodzynek w postulacie braci – Łukasz Kochmański dzięki swoim umiejętnościom uplótł 100 metrów girland z jodłowych gałązek, dodatkowo ozdobił je światełkami. Tylko w prezbiterium znalazło się aż 10 dorodnych jodeł świętokrzyskich! Podobnie jak w ubiegłych latach także w tym roku szopkę zbudowali pracownicy z Kieleckiego Centrum Kultury. Kto był na Świętym Krzyżu, a tym bardziej kto był nowicjuszem w tym pięknym miejscu, może sobie wyobrazić ile radości przyniosła nam możliwość pastowania wszelkich powierzchni w kościele, krużgankach a także w klasztorze.

Kiedyś ojciec Józef Niesłony powiadał „ Nowicjuszu! Co zjesz między Bożym Narodzeniem a nowym rokiem cie nie utuczy. Ale co między nowym rokiem a Bożym Narodzenien już tak.”. Oczywiście słowa te wzięliśmy do serca, jednakże okres świąt dał nam wiele odpoczynku, czasu na poznanie tajemnicy Narodzin Jezusa – ale także wiele kilogramów.

Zaczęło się od Wigilii. Kiedy myśmy w pocie czoła pracowali w kościele i okolicy, Bracia oraz panie kucharki szykowały nam ucztę godną przyjścia Zbawiciela. Na Wigilii było nas 36. Jak to możliwe jeżeli wspólnota na Łysej Górze liczy „zaledwie” 27 osób? Otóż Święta przeżyliśmy z ojcem Prowincjałem. Warto zauważyć, że jest to piękne naśladowanie naszego świętego Założyciela – który jak tylko mógł, spędzał czas z nowicjuszami lub klerykami. Ponad to na kolacji była także wspólnota Księży Michaelitów z Nowej Słupi. Po kolacji wszyscy śpiewaliśmy kolędy, w klimacie zapalonych świec, które razem z choinką, były jedynym źródłem światła, na klasztornym refektarzu rozświetlające mroki tej najpiękniejszej i zarazem cudownej nocy.  Oczywiście trzeba wspomnieć o wielkiej pomocy naszych gości z Obry:  fr. Sławka i fr. Daniela.

W tym miejscu koniecznie trzeba wspomnieć o jasełkach. Było to przedsięwzięcie, do którego przygotowywaliśmy się przez ostatnie 3 tygodnie. Na godzinę przed uroczystą Pasterką odbyła się premiera przedstawienia.

Ojciec Prowincjał dał każdemu nowicjuszowi oblacki krzyżyk, był to najpiękniejszy podarunek jaki mogliśmy otrzymać w tych dniach. Co do naszej pomocy ojcom trzeba zaznaczyć że przez cały listopad i grudzień, każdy z nas miał udział w rozprowadzaniu cegiełek na misje jakimi są kalendarze. Nowicjat miał okazję jeździć razem z oo. Władysławem, Krzysztofem i Danielem niemal po całej Polsce. Dzięki temu udało się rozprowadzić niemal 15 000 kalendarzy.

Pod koniec roku na swoje rekolekcje przyjechało do nas 32 chłopaków z całej Polski, aby u stóp Relikwii Krzyża Świętego rozeznawać powołanie swojego życia. Przez to Nowy Rok spędzili u nas oo. Krzysztof Jurewicz oraz Karol Bucholc. Stary rok zakończyliśmy Mszą dziękczynną o godzinie 17:00, następnie kolacją oraz sylwestrowym balem i karaoke.

Początek stycznia to zakończenie przerwy Bożonarodzeniowej. Był to powrót do zwykłego planu nowicjackiego. Dopiero pod koniec miesiąca cała wspólnota nowicjatu razem o. Socjuszem wyjechałą na 2-dniową wycieczkę. Zwiedzanie zaczęliśmy m.i. od Katedry Wawelskiej, Sukiennic i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Noc spędziliśmy w domu Oblackim w Kokotku i stamtąd pojechaliśmy do Tarnowskich Gór do zabytkowej kopalni srebra, gdzie przewodnik  uraczył nas swoją „Ślunską godką”. Kolejny etap wycieczki to modlitwa przed obrazem Matki Bożej w Częstochowie, gdzie każdy nas powierzył Królowej Polski rozwój swojego powołania.

W niedziele, drugiego lutego, nie tylko świętowaliśmy urodzin o. Dariusza Malajki OMI, ale także obchodziliśmy Dzień Życia Konsekrowanego. Dlatego w tym dniu cały nowicjat, razem z Ojcami wspólnoty świętokrzyskiej, pojechał do katedry w Sandomierzu, gdzie płomienne, wzruszające i poruszające kazania wygłosił o. Mistrz. W katedrze spotkaliśmy zakonników z całej diecezji.

Podsumowując, ten czas 4 miesięcy, dla każdego nowicjusza był bardzo owocnym czasem pełnym różnorodnych doświadczeń, których bez wspólnoty nie byłoby możliwości doświadczyć. Za te dary niech będzie podzięka Najwyższemu!

Now. Bartosz Koślik

Now. Paweł Pytkowski

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł
Strona główna

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej
Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego

Święty Krzyż 1, 26-004 Bieliny

Klasztor: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
Nowicjat: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
e-mail: infoswkrzyz@gmail.com

Klasztor na Świętym Krzyżu - jedno z najstarszych sanktuariów na ziemiach polskich znajduje się na szczycie górskim zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m
osób online: 4
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe
Ciekawostki

W Nowicjacie na Świętym Krzyżu jest obecnie 10 nowicjuszy. Każdy nowicjusz zanim przystąpił do tej formacji, brał udział w rekolekcjach których głównym celem było ...więcej