Wpisz e-mail, aby być informowanym
o uroczystościach i wydarzeniach.
Symbol Gór Świętokrzyskich położony, w samych ich sercu, na Łysej Górze - pobenedyktański klasztor, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z XII wieku.więcej
środa 22 sierpnia 2018 r., imieniny obchodzą: Cezary, Maria
| | |

Strona główna » Aktualności » PĄTNICY PIESZEJ PIELGRZYMKI LUBELSKIEJ NA ...

PĄTNICY PIESZEJ PIELGRZYMKI LUBELSKIEJ NA ŚWIĘTYM KRZYŻU

wielkość tekstu:A | A | A

Po raz 40. na Świętym Krzyżu witaliśmy 8 sierpnia br., uczestników Pieszej Pielgrzymki Lubelskiej na Jasną Górę. W tym roku na wspólną modlitwę przybyło blisko 2 tys. pątników. Dołączyli do nich tradycyjnie bliscy oraz duszpasterze z parafii archidiecezji lubelskiej.
Godzinę przed rozpoczęciem Eucharystii pątnicy mieli okazję adorować relikwie Drzewa Krzyża Świętego. W modlitewnym skupieniu podchodzili do kapłana, który ze czcią podawał do ucałowania cząstki Krzyża, na którym Chrystus dokonał naszego odkupienia.
Przed Mszą świętą przybyłych pielgrzymów oraz ich bliskich powitał o. dr Marian Puchała OMI, superior klasztoru na Świętym Krzyżu. Podziękował za trud pielgrzymowania oraz za to, że od czterech dekad na Świętym Krzyżu gości jedyna pielgrzymka zdążająca na Jasną Górę -  a jest nią właśnie ta lubelska.
Eucharystii o godzinie 14.45 przewodniczył i wygłosił homilię bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. 
Biskup Artur w homilii mówił o znaczeniu krzyża, jego roli w życiu chrześcijanina:
Oto dzisiaj doszliście do tego szczególnego miejsca, do sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego. W tym miejscu, w godzinie miłosierdzia, oddajemy cześć relikwiom krzyża, na którym Jezus umarł za nasze grzechy. Dobrze, że tu jesteśmy! Odczuwaliśmy wielki trud wchodząc tutaj, a wszystko po to, aby tu sprawować Eucharystię. W takim miejscu musimy sobie postawić dwa pytania: jaki jest mój krzyż i jaki jest mój stosunek do niego? 
Wszyscy spotykamy krzyże i różnego rodzaju trudności: w pracy, w rodzinie, we wspólnocie. Nie ma człowieka, któryby nie doświadczył krzyża. W tym wszystkim najważniejszy jest nasz stosunek do niego. Kiedy nasze krzyże oddajemy Bogu, mogą stać się one źródłem pokoju i radości. 
Jednak dzisiejszy świat odrzuca krzyż, mówi że można żyć i funkcjonować bez niego. Dlatego ludzie boją się krzyża, chcą go usunąć ze swojego życia, jednak jest to niemożliwe. Trzeba nam bronić krzyża Chrystusa, by nasze życie nie okazało się bezsensowne. Jest ona dla nas znakiem chluby, znakiem nadziei na zwycięstwo nad złem i śmiercią. 
Ileż to razy wydawało się nam, że Bóg Ojciec nie mógł wybrać  innej drogi do odkupienia człowieka. Jednak On w Swojej mądrości, w Swojej miłości, wybrał najlepszą drogę. Drogę krzyża, która dla nas staje się przestrzenią spotkania z Bogiem.
Stosunek do krzyża ukazuje się w dzisiejszej Liturgii Słowa. Jak słyszeliśmy w pierwszym czytaniu z Księgi Wyjścia: pal, który został wzniesiony nad Izraelitami, dla nas, chrześcijan, jest zapowiedzią tego krzyża na, którym Chrystus umarł dla naszego zbawienia.
We fragmencie Ewangelii św. Jana słyszeliśmy najpiękniejsze zapewnienie o Bożej miłości: „Tak bowiem Bóg, umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.” 
W liście do Filipian św. Paweł przypomina wielkość uniżenia Chrystusa na krzyżu. To kolejny powód naszej dumy z krzyża Zbawiciela. Chrystus bez ran nie jest Chrystusem. Chrystus bez krzyża, jest niewiarygodny.
Znak krzyża jest znakiem nadziei. Bóg tak bardzo nas kocha, że wydaje Swojego Syna na śmierć. Jezus także mówił o krzyżu, o konieczności Jego dźwigania w codzienności. Jego słowa skierowane są do wszystkich, którzy chcą Go naśladować. Nie ma chrześcijaństwa bez krzyża. Jeśliby usunąć krzyż z chrześcijaństwa, stałoby się ono niewiarygodne i pozbawione znaku nadziei. Krzyż zawsze obecny jest w naszej codzienności, dlatego stale musimy się pytać o nasz stosunek do krzyża. Bez Chrystusa stanie się on tylko ciężarem i znakiem przekleństwa. 
Krzyż przeżywany z Jezusem zawsze nas podnosi i zbliża do Boga. Istota krzyża polega na tym, że Jezus podczas swojej męki, mimo cierpienia, był  zjednoczony całkowicie z Bogiem. Dlatego i my nasze krzyże musimy przeżywać razem z Nim. Hasłem tegorocznej pielgrzymki na Jasną Górę są słowa: „Owocem ducha jest miłość.” Musimy uświadomić sobie znaczenie tej przebaczającej miłości, bo Chrystus Zmartwychwstały posłał nam Ducha, który daje miłość. Musimy zawsze na nowo otwierać się na Niego [Ducha], przyjmując Go jako dar i łaskę.  
Idziemy w pielgrzymce do tronu Jasnogórskiej Pani. Idziemy szklakiem pielgrzymim wpatrzeni w przykład Maryi, Matki Jezusa i naszej Matki. Krzyż łączy się z życiem wiary, dlatego w życiu Maryi krzyża nie brakowało. Nam, jej dzieciom, potrzeba matczynego przykładu życia wiary. Ona jest naszą przewodniczką na drogach życia. Ona stale uczy nas podejmować nasze codzienne krzyże. Przystąpmy do ołtarza i uwierzmy w ukrzyżowanego Pana. Prośmy Go, aby uwolnił nas spod jarzma grzechu i prowadził nas drogą świętości – zachęcał biskup Miziński.
Po zakończeniu Eucharystii nadal trwała adoracja relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Następnie pielgrzymi po uformowaniu poszczególnych grup, wyruszyli w dalszą drogę, by najbliższą noc spędzić w okolicznych miejscowościach pod Świętym Krzyżem w gościnnych progach domostw, które od lat z wielką radością goszczą pielgrzymów zdążających do Częstochowy. Pątnicy przybędą na Jasną Górę 14 sierpnia.
 

czytano: 200 razy

źródło: swietykrzyz.pl

data dodania: 09 sierpnia 2018 r.

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł

Wasze komentarze

wszystkich komentarzy: 0

Strona główna

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej
Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego

Święty Krzyż 1, 26-004 Bieliny

Klasztor: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
Nowicjat: tel.: 41 3177021 lub 41 3178278
e-mail: infoswkrzyz@gmail.com

Klasztor na Świętym Krzyżu - jedno z najstarszych sanktuariów na ziemiach polskich znajduje się na szczycie górskim zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m
osób online: 5
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe
Ciekawostki

Relikwie drzewa Krzyża Świętego. Legenda - Było to za panowania Bolesława Chrobrego. Król zaprosił do Polski królewicza węgierskiego Emeryka. Młodzieniec, jak to było w ...więcej